Kupił tablice przez internet i wpadł w ręce policji w Corvette bez polskiej rejestracji
Corvette bez przedniej tablicy wpadła w ręce policji. 37-latek kupił tablice w sieci, a auto nie miało OC. Grozi mu do 5 lat więzienia!
Funkcjonariusze z komisariatu w Kamieńsku zatrzymali do kontroli kierowcę Chevroleta Corvette, który jechał bez przedniego numeru rejestracyjnego. Szybko okazało się, że to tylko wierzchołek góry lodowej – pojazd nie był bowiem zarejestrowany w Polsce, a jego właściciel nie zadbał o obowiązkowe ubezpieczenie.
Do zdarzenia doszło 4 września 2026 roku, tuż po godzinie 14:20, w miejscowości Dobryszyce. Policjanci zauważyli sportowe auto bez przedniej tablicy i postanowili je skontrolować. Podczas sprawdzania numeru VIN w policyjnych systemach wyszło na jaw, że samochód nie figuruje w polskiej bazie jako zarejestrowany.
Za kierownicą siedział 37-letni mężczyzna, który w rozmowie z mundurowymi przyznał, że kupił auto około pół roku temu w Stanach Zjednoczonych. Tablice, które zamontował na pojeździe, nabył natomiast przez internet i założył je tylko na czas przejażdżki. Takie tłumaczenie nie przekonało funkcjonariuszy – mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem posługiwania się numerami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do tego konkretnego auta.
Po wykonaniu czynności procesowych 37-latek trafił do policyjnego aresztu. Dodatkowo ustalono, że Chevrolet nie miał ważnej polisy OC. O całej sprawie poinformowano Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a kierowca musi liczyć się z karą finansową – w tym roku za brak OC dla samochodów osobowych grozi od 1920 do 9610 złotych.
Za używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do danego pojazdu, ich przerabianie czy podrabianie, Kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci przypominają, że tablica rejestracyjna nie jest ozdobą – musi być wydana dla konkretnego auta i zgodna z jego dokumentacją.
Źródło: policja.gov.pl