Radomsko: zgłoszenie świadka, pościg i kolizja. 40-latek miał blisko 3 promile
Chwila nieuwagi innych kierowców i mogło dojść do tragedii - tak wyglądały sceny na jednej z ulic Radomska, gdy za kierownicą auta siedział kompletnie pijany mężczyzna. W południe 24 czerwca, tuż przed godziną 14.00, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Radomsku odebrał niepokojące zgłoszenie o kierowcy, który miał stwarzać realne zagrożenie na drodze.
Z informacji przekazanych przez świadka wynikało, że samochód poruszał się ulicą Narutowicza w sposób, który trudno pomylić z chwilową dekoncentracją. Auto nie trzymało się toru jazdy, a w pewnym momencie o mało nie doszło do potrącenia pieszych. Zgłoszenie okazało się kluczowe - dzięki niemu policjanci mogli zareagować natychmiast, zanim doszło do poważnego wypadku.
Interwencja na ul. Narutowicza i próba ucieczki
Na miejsce skierowano patrol. Gdy funkcjonariusze zbliżyli się do wskazanego pojazdu i wydali kierowcy polecenia do zatrzymania, ten nie zamierzał współpracować. Zamiast zjechać na pobocze, zignorował sygnały i ruszył do ucieczki.
Pościg nie trwał długo, ale był niebezpieczny. W jego trakcie uciekinier uderzył w oznakowany radiowóz. Uszkodzony został również inny pojazd. Mimo tego kierujący nadal próbował odjechać, jednak po krótkim pościgu policjanci obezwładnili go i zatrzymali.
Blisko 3 promile, zatrzymane prawo jazdy i zarzuty
Po zatrzymaniu przeprowadzono badanie trzeźwości. Wynik nie pozostawiał wątpliwości: 40-letni mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy.
Mężczyzna odpowie za:
- kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości,
- niezatrzymanie się do kontroli drogowej,
- zachowania, które doprowadziły do uszkodzeń pojazdów podczas ucieczki.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja: kluczowa była reakcja świadka
Funkcjonariusze podkreślają, że w tej sprawie znaczenie miała szybka i zdecydowana postawa osoby, która zauważyła niebezpieczną jazdę i nie przeszła obok tego obojętnie. To dzięki temu patrol mógł zostać zadysponowany w konkretne miejsce i w krótkim czasie doprowadzić do zatrzymania kierowcy.
Wzorowa postawa świadka miała bezpośredni wpływ na szybkie zatrzymanie kierowcy, który stanowił ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Komenda Powiatowa Policji w Radomsku
Policjanci przypominają jednocześnie, że alkohol za kierownicą obniża zdolność oceny sytuacji na drodze i wydłuża czas reakcji, co w praktyce może kończyć się dramatem. W tym przypadku, mimo groźnych manewrów i kolizji, udało się uniknąć najgorszego - jednak interwencja pokazuje, jak szybko nieodpowiedzialne zachowanie może przerodzić się w realne zagrożenie dla pieszych i kierowców.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!