119 km/h w obszarze zabudowanym w Radomsku. 37-latek ukarany rekordowym mandatem
We wtorek 4 sierpnia 2026 roku, tuż po godzinie 16, na Bloku Dobryszyce w Radomsku doszło do rażącego naruszenia przepisów ruchu drogowego. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radomsku zatrzymali do kontroli kierowcę Opla, który pędził z prędkością 119 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to, że mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 69 km/h.
Kierowca z Radomska ukarany podwójnym mandatem
Za kierownicą Opla siedział 37-letni mieszkaniec naszego regionu. Jak ustalili funkcjonariusze, nie była to jego pierwsza tego typu wpadka. W ciągu ostatnich dwóch lat mężczyzna został już ukarany za podobne wykroczenie, dlatego tym razem zastosowano wobec niego procedurę recydywy.
Konsekwencje są dotkliwe. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 4000 złotych, czyli dwukrotność standardowej kary za to wykroczenie. Na jego konto trafiło również 14 punktów karnych. Dodatkowo policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Policja apeluje o rozwagę na drodze
O całym zdarzeniu poinformował aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP w Radomsku. Funkcjonariusz zaapelował do wszystkich kierowców o bezwzględne przestrzeganie ograniczeń prędkości, szczególnie w obszarach zabudowanych. Podkreślił, że w trakcie wakacji na drogach pojawia się znacznie więcej pieszych, rowerzystów oraz dzieci, które są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo ze strony piratów drogowych.
Policjant zaznaczył, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków. Każde takie przekroczenie limitu to nie tylko mandat i punkty karne, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?
Blok Dobryszyce to miejsce, które doskonale znają wszyscy radomszczanie. To nie tylko ruchliwa arteria, ale również okolica, w której znajdują się domy mieszkalne, sklepy i przystanki. Przekroczenie prędkości o blisko 70 km/h w takim miejscu to skrajna nieodpowiedzialność, która mogła zakończyć się tragedią.
Dzięki szybkiej i skutecznej interwencji policji udało się wyeliminować z ruchu kierowcę, który swoim zachowaniem stwarzał ogromne zagrożenie. To również sygnał dla innych, że konsekwencje łamania przepisów są poważne i nie opłaca się ryzykować.
Co dalej?
Zatrzymany 37-latek musi teraz liczyć się z konsekwencjami finansowymi oraz trzema miesiącami bez prawa jazdy. To jednak nie koniec jego problemów – po tym czasie będzie musiał ponownie przejść badania i egzaminy, aby odzyskać uprawnienia.
Policja zapowiada, że kontrole prędkości w Radomsku będą kontynuowane, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Funkcjonariusze apelują o zdrowy rozsądek i zdjęcie nogi z gazu, abyśmy wszyscy mogli bezpiecznie wrócić do domów.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!