Sobota, 1 sierpnia 2026
Imieniny: Alfons, Nadia, Piotr

Słodka interwencja w Kamieńsku. Policjanci uratowali życie 54-latka cukierkami

Reklamuj sie w tym artykule

Wołanie o pomoc rozlegające się z gęstych zarośli przy ulicy Sportowej w Kamieńsku mogło zakończyć się tragedią. Gdyby nie błyskawiczna reakcja dwóch policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, 54-letni mężczyzna chory na cukrzycę mógłby nie doczekać przyjazdu karetki. Funkcjonariusze zamiast standardowego wyposażenia sięgnęli po… cukierki.

Patrol, który zmienił bieg wydarzeń

25 lipca 2026 roku sierżant sztabowy Mateusz Łasoń i starszy posterunkowy Damian Barański z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego pełnili służbę podczas zabezpieczania imprezy w Kamieńsku. Patrolując pieszo rejon ulicy Sportowej, usłyszeli słabe, ale wyraźne wołanie o pomoc dochodzące z pobliskiego terenu zielonego. Nie wahali się ani sekundy – natychmiast pobiegli w tamtym kierunku.

W gąszczu zarośli zastali leżącego na ziemi mężczyznę. Był przytomny, ale słaby. Wyjaśnił, że choruje na cukrzycę, nie ma przy sobie leków i z każdą chwilą czuje się gorzej. Policjanci wiedzieli, że w przypadku gwałtownego spadku poziomu cukru we krwi każda minuta jest na wagę złota.

Cukierki w roli głównej

Decyzja była błyskawiczna: jeden z funkcjonariuszy został przy mężczyźnie, monitorując jego stan i uspokajając go. Drugi pobiegł do radiowozu po… cukierki. Mundurowi zdawali sobie sprawę, że podanie czegoś słodkiego może podnieść poziom glukozy i ustabilizować chorego do czasu przybycia profesjonalnej pomocy medycznej.

Równocześnie na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Policjanci nie opuścili 54-latka ani na chwilę – pozostali przy nim, podtrzymując go na duchu i dbając o bezpieczeństwo, aż do momentu przekazania go pod opiekę ratowników.

Empatia w mundurze – co czyni tę interwencję wyjątkową

Codzienna służba policjantów to nie tylko reagowanie na przestępstwa, wykroczenia czy zdarzenia drogowe. To także gotowość do niesienia pomocy każdemu, kto znajdzie się w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Ta interwencja po raz kolejny potwierdziła, że w policyjnej służbie liczy się nie tylko skuteczność, ale także empatia, opanowanie i gotowość do niesienia pomocy – mówi aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP w Radomsku.

Warto podkreślić, że policjanci nie musieli używać siły ani procedur interwencyjnych. Wykazali się za to wiedzą medyczną i intuicją – wiedzieli, że w przypadku hipoglikemii słodki produkt może uratować życie. To dowód na to, że nowoczesna policja to formacja, w której liczą się nie tylko umiejętności bojowe, ale i zwykła ludzka wrażliwość.

Dlaczego ta historia jest ważna dla mieszkańców?

Cukrzyca to choroba, która w Polsce dotyka już blisko 3 milionów osób, a wiele z nich może niespodziewanie znaleźć się w sytuacji zagrożenia – w domu, na ulicy, w parku. Szybka reakcja świadków lub służb może decydować o życiu. Interwencja w Kamieńsku pokazuje, że warto zwracać uwagę na nietypowe sygnały – wołanie o pomoc, głośne osunięcie się na ziemię, czy błędny kontakt z otoczeniem. Każdy z nas może stać się pierwszym ogniwem łańcucha ratunkowego.

Lokalna społeczność może czuć się bezpieczniej wiedząc, że wśród patrolujących okolice funkcjonariuszy są ludzie, którzy nie przejdą obojętnie obok osoby potrzebującej pomocy – nawet jeśli do jej udzielenia potrzebne są tylko cukierki i odrobina uwagi.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Radomsku.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie ludzi Radomska; ceni rozmowę, reportaż i historie z sąsiedztwa.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!